Zapisy telefoniczne:

  • Poniedziałek-Sobota: 08:00-21:00

Kompulsywne jedzenie – trzecie, mało znane zaburzenie odżywiania

Anoreksja i bulimia są powszechnie znane i większość ludzi mniej więcej wie, z czym one się wiążą. Mało osób jednak wie o kompulsywnym jedzeniu. Kompulsywne jedzenie to zaburzenie odżywiania, które jest mniej znane w społeczeństwie, chociaż regularnie występuje. Warto zapoznać się z nim, żeby móc zauważyć pierwsze oznaki tego zaburzenia u siebie lub wiedzieć, jak wspierać bliską osobę, która przez to przechodzi.

Skąd bierze się kompulsywne jedzenie?

Głównym objawem kompulsywnego jedzenia są regularne napady objadania się. Gdy narastają w nas trudne emocje i nie chcemy sobie z nimi radzić lub nie potrafimy, przejadanie się ma za zadanie zagłuszyć je. Często nie jest to świadome działanie. Nasze myśli kierują się w stronę jedzenie bardzo szybko, zanim zdążymy się zorientować, że z jakiegoś powodu czujemy złość, stres, smutek, lęk. Jedzenie dużych ilości wszelakich rzeczy ma stłumić te emocje. Jest niekorzystnym sposobem radzenia sobie z nimi.

To kompulsywne jedzenie czy po prostu za dużo zjadłam?

To zaburzenie odżywiania jest czymś więcej niż przejadaniem się. Wiele z nas znalazło się w sytuacji, kiedy sięgaliśmy po przysłowiowe „lody na smutki”. Powszechnie znany jest też termin comfort food, oznaczający dobrze kojarzące się, wysokokaloryczne jedzenie, które ma nam pomóc dobrze się poczuć. Istnieje też coś takiego, jak jedzenie emocjonalne. Wtedy również gdy czujemy się źle, sięgamy po coś smacznego na poprawę humoru. Kompulsywne jedzenie jednak przyjmuje nieco inną formę. Jedzenie staje się w pewnym sensie uzależnieniem. Istnieje kilka elementów, które wyraźnie odróżniają to zaburzenie od innych form jedzenia trochę za dużo:

  • Planowanie uczt – kompulsywne jedzenie zazwyczaj nie jest czymś spontanicznym. Wyobraźmy sobie, że coś trudnego wydarza się w pracy lub na studiach. Myślimy sobie – nie mogę się doczekać, aż to się już skończy. I planujemy, co wtedy zrobimy. Zjemy coś dobrego. Ten obiad, który czeka w lodówce. Po drodze kupimy chipsy do filmu. I coś słodkiego. Dużo słodyczy. Wyobrażamy sobie, że zjemy różne pyszne rzeczy i poczujemy się lepiej.
  • Jedzenie w ukryciu – zaplanowaliśmy ucztę i teraz czekamy, aż zostaniemy sami. Napady kompulsywnego jedzenia dzieją się w samotności. Czekamy, aż wrócimy do domu lub zostaniemy w nim sami. Niby chcemy tylko zjeść coś dobrego, żeby lepiej się poczuć, ale jednak podświadomie towarzyszy temu wstyd. Nie chcemy, żeby ktoś nas wtedy oglądał.
  • Nie umiemy się zatrzymać – teoretycznie to jedzenie ma poprawić nam humor. Jednak gdy czujemy się już najedzeni, nie przestajemy. Jemy dalej. Nawet gdy zaczyna boleć nas brzuch, nie przestajemy. W efekcie coś, co miało sprawić, że poczujemy się dobrze, przysparza nam bólu. Jest to sposób na krzywdzenie siebie.
  • Nie następuje kompensacja – w przypadku bulimii w tym momencie poczucie winy popchnęłoby nas do prowokowania wymiotów lub intensywnych treningów. W przypadku kompulsywnego jedzenia, to się nie dzieje.
  • Jedzenie bardzo szybko – w trakcie napadów obżarstwa je się szybko. Tak naprawdę często można zorientować się nagle, że boli nas brzuch i nie do końca rozumieć jakim cudem w tak krótkim czasie pochłonęło się tak dużo jedzenia. Coś, co miało być przyjemnością zamienia się w szybkie doprowadzenie się do bólu.
  • Regularność – jeśli taka sytuacja przytrafiła Ci się raz, nie oznacza to od razu, że cierpisz na to zaburzenie. Kompulsywne jedzenie klasyfikuje się wtedy, gdy mamy przynajmniej jeden napad w tygodniu przez okres trzech miesięcy. Oczywiście, gdy dzieje się to rzadziej, wciąż warto zwrócić na to uwagę i zadbać o swoją relację z jedzeniem.

Jak sobie pomóc?

Najskuteczniejszą formą leczenia dla osób cierpiących na kompulsywne jedzenie jest psychoterapia indywidualna, na której uczymy się sprzyjających nam sposobów radzenia sobie z trudnymi emocjami. Nawet w trakcie pandemii można w bezpieczny sposób sobie pomóc, ponieważ wiele miejsc aktualnie oferuje również psychoterapię online.

Regulacja emocji

Są narzędzia, które mogą pomóc przyspieszyć psychoterapię, które można samodzielnie stosować na co dzień. Jedną z takich form samopomocy, jest pisanie ekspresywne lub prowadzenie dziennika uczuć. Kompulsywne jedzenie ma za zadanie stłumić nasze emocje, żebyśmy nie musieli sobie z nimi radzić. Jednym z pierwszych kroków do odzyskania zdrowia, jest rozpoczęcie nauki radzenia sobie z emocjami w inny sposób. Gdy złapiemy się na tym, że zaczynamy planować w głowie ucztę – sięgnijmy po kartkę i długopis. Zacznijmy pisać, nie musi to być logiczne ani poprawne. Po prostu piszmy to, co przychodzi nam do głowy. Jest spora szansa, że dzięki temu dojdziemy do tego, jaka emocja nas dręczy i da nam okazję do wyrzucenia z siebie wszystkich myśli.

Praktycznie wskazówki

Osoby cierpiące na kompulsywne jedzenie powinny ułatwiać sobie zadanie. Lepiej nie trzymać w domu dużych ilości przekąsek. Nie kupować słodyczy na zapas. Utrudniony dostęp do dużych ilości jedzenia będzie działał na naszą korzyść, gdy napad zacznie się zbliżać.

Poczucie winy

Zdrowienie do proces. W idealnym świecie od rozpoczęcia jedzenia robilibyśmy tylko progres. Niestety nie jest tak. Nawet w trakcie terapii mogą się jeszcze zdarzyć napady kompulsywnego jedzenia i to jest normalne. Poczucie winy zamyka błędne koło, w którym czujemy się źle, więc uciekamy w jedzenie. Jeśli już wiesz, co się z Tobą dzieje i chcesz sobie pomóc, pamiętaj, że kolejne napady są naturalnym procesem zdrowienia. Nie da się wyleczyć z dnia na dzień.

O kompulsywnym jedzeniu mówi się najmniej ze wszystkich zaburzeń, pomimo tego, że jest ono zdecydowanie obecne w społeczeństwie i niejedna osoba się z nim zmaga. Jeśli po przeczytaniu tego artykuły czujesz, że ta trudność może dotyczyć Ciebie, skonsultuj się ze specjalistą. Jedzenie ma nam służyć i nieraz wpływa na nasze dobre samopoczucie. Gdy relacja z nim staje się niezdrowa, warto działać i dążyć do odzyskania równowagi.

Centrum NOWA – psychoterapia online, indywidualna Warszawa | Psychoterpia indywidualna Warszawa

realizacja: estinet.pl